Dzień dobry!!! Dzisiaj na śniadanko świeżutki chlebek na zakwasie Już pokazywał…

Dzień dobry!!!

Dzisiaj na śniadanko świeżutki chlebek na zakwasie🍞🍞🍞
Już pokazywałam go wcześniej, ja go robie kilka dobrych lat😁
Jest genialny, długo utrzymuje świeżość.
No co tu więcej pisać, myślę że każdy kocha świeżutki domowy chlebek❤️❤️❤️

A więc Kochani do dzieła😁

Na początek trzeba zrobić zakwas z żytniej razowej mąki typu 2000.
Wsypuję 3 łyżki mąki do pojemnika zamykanego, wlewam trochę przegotowanej ale letniej wody, mieszam i odstawiam zamknięty zaczyn do następnego dnia. Taką czynność powtarzam przez pięć dni, z tym że każdego kolejnego dnia zmniejszam trochę ilość mąki.Zaczyn trzymam w temperaturze pokojowej.
Po pięciu dniach już można robić chlebek.

Wsypuję do miski 800 g mąki chlebowe pszennej typ 750.
Dodaję łyżkę soli, pestki słonecznika( trzy garście) można dodać różne pestki, dodatki jakie tylko lubimy.
Zakwasu trzy duże łyżki i koło dwóch i pół szklanki letniej przegotowanej wody.
Wszystko mieszamy ręcznie łyżką( konsystencja nie może być zbyt gęsta ani zbyt luźna)
Ciasto przekładamy do dużej keksówki wysmarowanej i wysypanej mąką.
Odstawiamy do wyrośnięcia na około 10 godzin. Po tym czasie wstawiamy do piekarnika na 200 stopni na 1 h.

Resztę zakwasu chowamy do lodówki i przechowujemy go do kolejnego pieczenia chleba, najlepiej na trzy dni. Gdy po trzech dniach nie będziemy piekli chleba to dobrze by było zakwas wyjąć dosypać ze dwie duże łyżki mąki przeznaczonej na zakwas i zostawić go w pokojowej temperaturze na 12 godzin.
Potem znowu schować do lodówki.

Ja robię np. tak:
Wyjmuję zakwas z lodówki powiedzmy rano, dosypuje do niego dwie duże łyżki mąki żytniej, zamykam i zostawiam w tem. pokojowej do wieczora.
Wieczorem rozczyniam chlebek, przykrywam ściereczką i zostawiam do rana.
Rano piekę chlebek i po godzinie mam pachnący, świeżutki, chrupiący i cieplutki chlebek.
PYCHA🍞🍞🍞😁

Add Comment