Kupiłam kilo grzybów suszonych na święta . Do przewidzenia było, że zostanę z ni…

Kupiłam kilo grzybów suszonych na święta 🙉. Do przewidzenia było, że zostanę z nimi jak ten Himilsbach z angielskim 😉. Była zupka grzybowa 2x, był bigos, może gdybym zrobiła farsz do pierogów / uszek / krokietów, to by te grzyby zeszły, ale nie zrobiłam 🤷‍♀️.

Trzymać długo nie ma sensu, szkoda, żeby się zepsuły – może znacie jakieś dobre sposoby na przechowywanie grzybów?

A tymczasem można je wykorzystać na przykład w pysznym risotto 😊.

🍄250 g ryżu do risotto (u mnie arborio)
🍄100 g suszonych grzybów leśnych
🍄1 cebula
🍄1 litr bulionu (dodałam wołowy)
🍄1 kieliszek białego wina wytrawnego
🍄Sól
🍄Pieprz czarny
🍄50 g zimnego masła
🍄Grana padano
🍄Pietruszka
🍄Oliwa / masło klarowane

Zaczynam od płukania grzybów, następnie moczę je kilka godzin. Po namoczeniu kroję na mniejsze kawałki.

Na maśle klarowanym i oliwie szklę drobno pokrojoną cebulę, dorzucam ryż i jak będzie szklisty wrzucam pokrojone grzyby i wlewam wino. Jak ryż wchłonie wino dolewam co jakiś czas gorący bulion, cały czas mieszając. Gdy ryż wchłonie już cały płyn dodaję pieprz, sól jeśli jest potrzeba, zimne masło, starte grana padano, mieszam dokładnie i przykrywam pokrywką na chwilę, by ryż doszedł.

Na talerzach posypuję dodatkowo startym serem i zieloną pietruszką.

Smacznego 😋

Add Comment