No dobra, nareszcie przejadło mi się świąteczne jedzenie . Pora na coś w totalni…

No dobra, nareszcie przejadło mi się świąteczne jedzenie 😉. Pora na coś w totalnie innym klimacie. Owocowe curry! Z kurczakiem. Na bogato! Mango, ananas, pomidor! Dynia i marchewka! Soczewica i ciecierzyca! Rozgrzewające🔥🔥🔥, w energetycznych kolorach i pełne odżywczych składników ❤🧡💛.

Miesiąc nabierało mocy w krainie lodu, po tym jak jedliśmy go jesienią przez 2 dni (nagotowałam jak dla całego osiedla 🙉). Ale na obecne mrozy jak znalazł 😀😎.

Proporcje umowne, bardzo spontaniczne – co się nawinie czyli curry właśnie.

❤1 podwójna pierś z kurczaka
🧡2 cebule
💛Olej kokosowy
❤1/2 l bulionu drobiowego
🧡2 łyżki czerwonej pasty curry
💛2 łyżki sosu rybnego
❤800 g pomidorów krojonych (2 puszki)
🧡80 g koncentratu pomidorowego
💛1/2 świeżej papryczki chili
❤1 łyżeczka startego imbiru
🧡3-4 listki kaffir
💛2 średnie marchewki
❤200 g soczewicy czerwonej
🧡200 g ciecierzycy gotowanej
💛200 g dyni
❤350 g mango
🧡345 g ananasa (1 puszka) + sok z puszki
💛1 łyżka cukru trzcinowego
❤1 limonka – sok

Marynata
❤️‍🔥200 g jogurtu naturalnego lub greckiego (można pominąć i marynować albo na sucho albo w oleju)
❤️‍🔥Sól
❤️‍🔥Pieprz
❤️‍🔥Pieprz cytrynowy
❤️‍🔥Curry – mieszanka suchych przypraw
❤️‍🔥Kurkuma
❤️‍🔥Papryka słodka wędzona
❤️‍🔥Garam masala
❤️‍🔥Cynamon

👉Zaczynam od zamarynowania kurczaka – kroję w kostkę i marynuję całą noc, w lodówce rzecz jasna.

👉Na drugi dzień wyjmuję kurczaka wcześniej z lodówki, gdy nabierze temperatury pokojowej smażę z każdej strony na oleju kokosowym, dodając do zeszklonej cebuli.

👉Następnie dodaję pastę curry, chwilę smażę, wlewam gorący bulion, dodaję sos rybny, pomidory z puszki, koncentrat pomidorowy, imbir, kaffir, chili, marchewkę i soczewicę.

👉Gotuję do momentu, gdy marchewka zrobi się al dente, na koniec wrzucam dynię, ciecierzycę, mango i ananasa, żeby się nie rozgotowały.

👉Krótko gotuję, wyjmuję liście kaffir, doprawiam do smaku cukrem trzcinowym, solą, pieprzem, skrapiam sokiem z imonki i voila 😉.

Add Comment