Ściskam Was na powitanie Ale mam dla Was Kochani pyszną szarlotkę Piękna pogoda…

Ściskam Was na powitanie🤗
Ale mam dla Was Kochani pyszną szarlotkę 🍎🍏🍎🍏
Piękna pogoda 🌞🍁🌞więc jeszcze można pić kawę na tarasie. Chociaż przyznam się Wam że w czasie pandemi,utrzymując dystans a jakże😁piłyśmy kawę z koleżankami na tarasie😁mimo panujących mrozów❄️🧣🧤🌨
Czapki, szaliki a nawet rękawiczki i było super🍰☕️
To co tam teraz jesień🍁🍂🍁tym bardziej że na termometrze 15 stopni🌞
Ale do rzeczy……szarlotka🥧

Zdjęcia są na kolejnym poście, bo tutaj mi coś nie poszło😂😂😂i jest zdjęcie tylko spodu do szarlotki, ale szarlotka nie ma co😂😂

Ciasto kruche:
500g mąki pszennej
200g masła
3 łyżki cukru
4 żółtka
2 łyżeczki pdp
szczypta soli
Zagnieść ciasto, podzielić na dwie części, jedną włożyć do zamrażalnika, drugą rozwałkować i wyłożyć na blacę 25/35

Jabłka uprażyć z dodatkiem cukru do smaku. Ja używam jabłek ze słoika, które same przetwarzam z własnych antonówek 😋są najlepsze.

Jabłka wykładam na podpieczony spód ciasta, na jabłka ubite białka z 4 łyżkami cukru. Pod koniec ubijania dodać 1 łyżkę mąki ziemniaczanej.
Wyłożyć ubite białka na jabłka, na nie zetrzeć ciasto z zamrażalnika.
Włożyć ciasto do piekarnika i piec przez 45 min w 180 stopniach.

Add Comment